Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
dojrzewanie tarniny
#1
czy już ją można zbierać , owoce są dojrzałe , z dnia na dzień robią się na krzakach pomarszczone i jakby powoli schły.
dziękuję.
Odpowiedz
#2
Można, nawet na raty, w miarę dojrzewania i mrozić.
Odpowiedz
#3
To moze i ja sie rozejze skoro u was Frida i zwlaszcza u Ciebie Skymaster dojrzewa.
A pomyslec ze tak nazekalem ze w tym roku nie zbiore z powodu wyjazdu. Natura jednak wyjatkiem laskawa.
Odpowiedz
#4
w okolicy , w której rośnie tarnina rośnie też dzika róża , głóg , cz. bez . w tym roku wszystkie te owoce dojrzewają już w pełni . pozbieram wszystkie i zrobie wino mieszane.
Odpowiedz
#5
Choć czasem eksperymenty bywają wyjątkowo udane ja bym nie mieszał tych owoców tylko zrobił oddzielne wina a z tarniny to poleciłbym miodzik :slinka:
Odpowiedz
#6
Skymaster29 a czy możesz określić bliżej miejsce i okolicę, w której rośnie tarnina, w sobotę - niedzielę będę w okolicach Drawska coś bym może uskubał.
Odpowiedz
#7
seal69 Siemasz widzę , że pomieszkujesz czasem w Nysie u mnie w Otmuchowie tarniny , Dr w brut a tarnina już dojrzała jak u Ciebie wygląda sytuacja ?
Odpowiedz
#8
tarnina w drawsku rośnie w okolicy jeziora okra - jak się jedzie z drawska do gudowa cała zatoka jeziora jest nią porośnięta.
Odpowiedz
#9
róży też jest sporo i różne owoce - okrągłe , wąskie ... jest tak dojrzała , że gnije na krzakach.
Odpowiedz
#10
Dzięki za info. To jest na trasie Drawsko - Złocieniec jeżeli się nie mylę, tylko czy jest widoczna z drogi?
Odpowiedz
#11
trasa drawsko - gudowo . do złocieńca też tą drogą się dojedzie . z drogi widać jezioro okra , trzeba jechać w stronę gudowa pod sam koniec jeziora i zjechać polną drogą przy jeziorze . cała okolica jest porośnięta tarniną.
Odpowiedz
#12
Kochani! Kto planuje winko z tarniny DR lub głogu - ostatnia szansa. Wszystko to w tym raku obrodziło nadzwyczajnie i wyjątkowo wczesnie. Tylko róża wielkokwiatowa w wielu miejscach mała i pomarszczona. Za to tarki jak śliwki! Wielkie, soczyste, pękają już. Koło mnie na wsi rośnie tego mnóstwo, kilka odmian. Jeśli wam pod rodze przez Moczydło, to zapraszam na wspólne zbiory! Uradzaj wielki głogu i dzikiej róży.
Też szczerze odradzam mieszanie owocków w balonie. Lepiej nastawić każde z osobna, a tym bardziej DR, bo tę można zalać dwa razy bez szkody dla produktu końcowego. Lepiej kupażować, bo ma się wtedy wpływ na smaki, można też na bazie tych samych "surowców" tworzyć poniekąd rózne wina. A jak już sfermentują razem, to kaplica.
Odpowiedz
#13
Cytat:Wysłane przez Zdzisława
(...)Też szczerze odradzam mieszanie owocków w balonie. Lepiej nastawić każde z osobna, a tym bardziej DR, bo tę można zalać dwa razy bez szkody dla produktu końcowego. Lepiej kupażować, bo ma się wtedy wpływ na smaki, można też na bazie tych samych "surowców" tworzyć poniekąd rózne wina. A jak już sfermentują razem, to kaplica.

Ale ile to trzeba miec balonow i balonikow. Ja to sie ju zmuszam zeby nie patrzec bo rece mi same uciekaja do rwania :)
Odpowiedz
#14
A u mnie wiele krzaczorów tarniny ale tylko na 3 małych krzaczkach były owoce ( około 2 kg ). Reszta krzaczków z pojedyńczymi owocami.

EDIT: nastawię tarniniak
Odpowiedz
#15
Jak w zeszłym roku miałem urodzaj taki, że mogłem hurtownie otworzyć, tak w tym roku na krzaczkach pojedyncze owocki
Nic tylko przyjdzie na DR w tym roku całkowicie sie przerzucic
a przy okazji .. własnie degustuję zeszłoroczne winko z tarniny ..
kolor wyśmienity, zapach wiśniowy, smak wyjątkowy ;)
Odpowiedz
#16
A u nas w okolicach Rzeszowa niczego sobie... obrodziła.
Najpierw Bila "udostępnił" swoje tereny łowieckie - efekt prawie 3 kg na miodzik,a tydzień później spenetrowaliśmy z Tequilą inne okolice w poszukiwaniu DR i tarniny.
Nie wszędzie jest,a w obrębie tych samych zarośli na jednych krzakach rośnie tylko kilka sztuk,na innych zatrzęsienie.Oto efekt zbierania jednego popołudnia (równo 6 kg wyszło):

[img][Obrazek: 44c7b058355d058e.jpg][/img]
Odpowiedz
#17
a ja w tamten weekend zebrałem skromno 2,5 kilo które dziś trafiło do dymiona z resztkami po miadze śliwkowej (nie chciało mi sie wyciskać to jeszcze trafi na min tydzień do fermentacji z taarniną) ale spokojnie bym zebrał nawet 100 kilo jak by mi sie chciało (dopiero pierwszy raz robie z tarniną więc wole nienarobić wiele):tuptup:



Skocz do: