Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Portwain z głogu [- relacja]
niestety tylko jeden krzak dojrzałej DR znalazłem - 0.30 kg i 0.33 tarniny. Mrożą się, jutro dorzucę. Zresztą chodzi mi o wino głogowe, a nie z DR. A głóg to dopiero we wtorek mogę dozbierać i dodać, jeśli to nie za późno?
Odpowiedz
Witam, czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy taka ilość składników jest odpowiednia:

2kg głogu świeżego
1kg róży pomarszczonej (rugosa) świeżej
1kg róży dzikiej (canina) świeżej
100g tarniny suszonej
50g czarnego bzu suszonego wygotowanego
250g rodzynek

W tym momencie całość jest zalana 8l wody, robię w butli poliwęglanowej o pojemności 18,9l.
Miejsca jeszcze mam dosyć dużo i zastanawiam się czy na taką ilość składników nie dodać jeszcze wody.

Robię na drożdżach portwain, właśnie zamierzam dodać drugą dawkę cukru i nie wiem czy przy okazji nie zwiększyć ilości nastawu.
Odpowiedz
Nie piszesz ile cukru dałeś na początek nastawu i na ile chcesz osiągnąć % , zawsze możesz dosłodzić z 2 litrami wody i wtedy zwiększysz nastaw, to tak moim skromnym zdaniem może ktoś zacniejszy się wypowie
Odpowiedz
Cukru na początku było 900g, procent planuję osiągnąć jak dla klasycznego wina typu portwain.

Tylko nie rozchodzi mi się tutaj o ilość cukru, a bardziej o ekstraktywność mieszanki owoców jaką miałem akurat dostępną.
Choć w tym momencie cukier już jest rozpuszczony w części nastawu i stygnie. Wody dodam najwyżej przy pierwszym zlewaniu.

Pozdrawiam
Odpowiedz
Witam, tak jak wielu innych skusił mnie głogowo - różany portwain. Mam już prawie wszystkie składniki i prosiłabym o pomoc w obliczeniu ilości wody i cukru do nastawu. Winko będę robić w fermentatorze 33 l i który chciałabym zapełnić do maksymalnej - bezpiecznej granicy. MD nastawiona 23. 10 na drożdżach zamojskich Tokay dziś z rana zauważyłam pierwsze oznaki życia także na niedziele powinna być dobra - jutro jeszcze trochę podkarmię.

A teraz co ile i czego udało mi się uzbierać:
Głóg 3,5kg
Dzika Róża 3,2 kg - mam zamiar jeszcze jutro dozbierać
Jarzębina słodka - 740 g
sok z mieszanki aronia-czarny bez 1,2 l bez cukru 300ml poszło na MD
Planuję jeszcze dziś odwiedzić sklepy zielarskie i poszukać tarniny lub czeremchy
no i cytryny.
Mam jeszcze ok 2 kg zamrożonej aronii - mogę dodać ?? Jeżeli tak to na początku do nastawu czy dopiero później a może zrobić sok?
Płatki dębowe - teraz czy po zlaniu ??

Bardzo proszę o sugestie co jeszcze ma dorwać i ile wody z cukrem mam dodać - przepraszam ale to dopiero moje drugie wino i jeszcze się gubię w tych wyliczeniach.
Wino celuję na moc 14-15%

Będę wdzięczna za wszystkie rady i opinie

Pozdrawiam

P>S>
Dziś u mnie spadł pierwszy śnieg :lol: Zima idzie:D
Odpowiedz
Owoców masz na jakieś 20l wina. Nie wiem czy więcej Ci wejdzie do fermentatora.
Z aronią radzę ostrożnie, bo może zdominować wino (patrz wpisy robkiza na początku wątku). Jeśli jednak chcesz dodać, to zrób z niej sok i dodaj do pracującego nastawu. Tarninę i czeremchę możesz kupić na forum. Ta pierwsza jeszcze jest na krzakach, a czeremcha tylko suszona.
Z cytrynami ostrożnie żeby nie przekwasić.
Płatki dębowe ja dodaję po drugim zlaniu. Łatwiej wtedy kontrolować efekt.
Odpowiedz
portwain najlepiej na 16 do 18 procent, dla mnie słabszy portwain jest trochę jak poncz owocowy, z tym że moc już osiągasz dodając spirytus lub nalewkę orzechową, są też zaprawki do porto sam ich nie stosowałem. W każdym razie owocu masz wystarczająco możesz dodać jeszcze tej tarniny. Płatki dębowe jak wyczytałem lepiej dawać po fermentacji burzliwej stopniowo by złapać dla siebie najlepszy smak. Oryginalne porto jest chyba na 18 procent. 15 które zakładasz jest ok. W moim portwainie pływa jeszcze zaparzony hibiskus ;) powodzenia
Odpowiedz
Oryginalne porto ma nawet 24%.
Odpowiedz
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Orzechówkę babcina posiadam także w razie zbyt małej mocy zawsze mogę podciągnąć aby uzyskać odpowiedni efekt :diabelek: ale może dodam więcej cukru i faktycznie zwiększę moc wina tak dla pewności.

Dozbieram jeszcze róży tak ok 2 kg wolę aby wino było bardziej niż ekstraktywne.
Według wcześniejszych wpisów autora Robkiza 4 kg owoców podstawowych na 10 l wina, mam 6,7 także coś jeszcze dozbieram poza tym został mi jeszcze jeden krzaczek i szkoda mi go tak zostawiać :P

Muszę jeszcze dokładnie poczytać na temat fermentacji w fermentatorze w celu uniknięcia przykrych niespodzianek. :co_jest:

Co do aronii to przemyślałam sprawę i chyba nie będę dodawać - muszę dokładnie ją przeważyć i może stworzę jakiś mikro nastaw w 5 l butli coś do dorzucenia zawsze się znajdzie.
Odpowiedz
"Muszę jeszcze dokładnie poczytać na temat fermentacji w fermentatorze w celu uniknięcia przykrych niespodzianek. :co_jest:"
Jakie niespodzianki masz na mysli?
Z aronia slusznie chyba ze nie dodajesz moim zdaniem zdominowany przez aronie portwajn jest okropny choc do samej aroni nic nie mam w sumie
Odpowiedz
Rokbiz : Chodzi mi o to, że nie wiem do jakiej objętości mogę zapełnić fermentator aby nastaw nie wyszedł na spacer :D Chociaż wydaje mi się - tak na chłopski rozum że jeżeli w pierwszych dniach fermentacji pojemnik będzie zakryty płótnem i mieszany to nie powinno się nic stać ale sam rozumiesz lęki początkującego winiarza a fakt że dopiero ściany malowane lęk powiększa.

Niestety pogoda zniweczyła moje plany od rana plucha deszcz ze śniegiem także nie było szans wybrać się na zbiory. Jak dorzucę te moje planowane 2 kg róży w przeciągu tygodnia od nastawienia wina to coś się stanie?? Róża na krzakach będzie już lekko podmarznięta i miękka także chyba powinno być ok
Odpowiedz
Bezpiecznie jest zapełnić fermentator w 75-80%. Nie powinno wyskoczyć. Jeżeli fermentujesz w niskiej temperaturze to fermentacja będzie wolniejsza i mniej burzliwa. Dodatkową różę możesz dodać po kilku dniach. Nie stanowi to problemu.
Odpowiedz
Na szczescie te owoce sa na tyle ciezkie ze nie tworzy sie az taki wedrujacy kożuch jak na przyklad z truskawek czy porzeczek. Wiec jak wrzucisz nieco wiecej bedzie dobrze. Ale 10% minimum zostaw wolnego na wszelki wypadek ;)
Odpowiedz
Wino już ładnie pracuje - drożdże ruszyły prawie natychmiast i tylko mnie pociesz bo strasznie przekombinowałam. Ale już wiem gdzie błędy popełniłam.
W lodówce odkryłam jeszcze 1 kg róży wiec w sumie owocu było ok 8,5 kg + 2,2 l soku z czarnego bzu i aronii. Siedziałam z książka Cieślaka w ręku(opierałam się na przepisie na wino z dzikiej róży ) i nosem w forum, liczyłam i już mi się wydawało że wiem a jednak.....:wsciekly: Jak wszystko wylądowało z wiadrze to wyszło mi prawie, że pod korek, zeżarło to to 9 kg cukru :co_jest: dopiero wtedy BLG osiągnął 24 byłam pewna ze cukromierz przekłamuje i drożdże ubije niestety ale z racji że głupim szczęście sprzyja jakoś ruszyło i to całkiem żwawo. Tylko że teraz nawet nie mam co myśleć o dodawaniu czegokolwiek bo zwyczajnie się nie zmieści. :mad:

Wymyśliłam zatem niecny plan :diabelek:
Mam wolny baniaczek 15 l i 2 kg aronii w lodówce.
Aronie zalałam 2l wody dodałam pektopol i to sobie postoi do jutra.
Następnie zleję to do baniaka - mam jeszcze soki z aronii w słoikach litrowych także wleje i to. Z wina Głogowo -różanego zleje 5 l - będzie na rozruch do tego jeszcze rodzynki może trochę pożywki. Dojdzie też jarzębina - ile to jeszcze nie wiem zobaczymy co się uda ale jakoś mi pasuje do tego mieszańca i cukier aby BLG było odpowiednie. Czytałam też że sok z jabłek też dobrze robi aronii.
Ot taka moja kombinacja.:pijemy:Może ktoś ma jeszcze jakieś sugestie - to dorzuce.

W ten sposób zmniejszę trochę nastaw porto i dzięki temu będę mogła dodać jeszcze róży - bo teraz to na pewno mam za mało no i dokarmiać drożdże chociaż nie wiem jak one te 9 kg przerobią :D

Proszę mocno nie krzyczeć ja sama wiem, że namieszałam no ale tak się człowiek uczy ratuje co się da. A winko naprawdę ładnie pracuje aż miło popatrzeć.

Odpowiedz
Witam
Czy takiego Portweina można zrobić na przepracowanym już głogu? tzn. głóg aktualnie fermentuje w balonie, w sobotę oddzielam części stałe i na drugi nastaw mam ok 7kg owego głogu, 0,5 kg suszu czarnego bzu, 0,5kg suszu czeremchy, 0.2kg suszu jarzębiny i ok 0.5kg suszonej tarniny. Mogę mieć jeszcze ok 1kg mrożonej aronii. Ile z tego można uzyskać wina? I najważniejsze, czy dodać równe porcje czarnego bzu i czeremchy czy może jednego więcej, drugiego mniej. Który owoc powinien dominować, poza podstawowym głogiem. Dziękuję
Odpowiedz
Wszystko można. Dodaj 1kg rodzynek i zrób 15l.
Aronię odpuść, chyba że bardzo lubisz.
Odpowiedz
dodaj sobie jeszcze rodzynek , ja dodałem hibiskusa i daktyli jest pyszne ( oczywiście będzie pycha jest za młode lecz skosztowane :slinka:) )
Odpowiedz
Witam w tym zacnym wątku:D Mam wszytko skompletowane na portweina, wystarczy tylko wrzucić do baniaczka i tu kieruję pytanie do Was:

Wszystkie owoce są mrożone:
2,6 kg głogu
2,2 kg DR
0,5 kg jeżyn
1,0 kg aronii
1,0 kg tarniny (mogą być w sumie 2 bo jeszcze mam zapas, choć myślałem o nalewce z części)
1,5 L soku z CZB (tyle uratowałem od wypicia)
2-3 L wina z czeremchy wytrawnego 12%
drożdże fermicru vr5

1) Na ile litrów wina to wystarczy? Myślałem o 10 L pierwotnie ale po przeczytaniu wątków z DR wnioskuję że sam ten składnik starczyłby na około 8 L wina.

2) Cukier wyliczę jak będę wiedział na ile wina, planuję 16%. Co z cukrem w aronii, tarninie, jeżynach i soku (blg sprawdzę jak otworzę)? Pomijać? Policzyć cukier na 15% i zaokrąglić w górę cukrem z owoców przy projektowaniu?

3) Czy coś dodać (np rodzynki, zwiększyć tarninę z 1 na 2 kg), czy coś pominąć (np aronię, mogę zrobić sok i dodać np 5% objętości nastawu)?

Chciałbym dziś to ruszyć póki jest chwila wolnego czasu. Myślę, że z samych tych owoców wyjdzie ekstraktywne i bogate w smaku wino, później dodam wiórki dębowe i orzechówkę (robi się). Sam proces, kolejność dodawania składników już przedyskutowałem z Robkizem i nie widzę na razie trudności. Będę robił 1 nastaw tylko z DR i głogu.

Dziękuję z góry za sugestie.
Odpowiedz
Aronii bym nie dodawał więcej ale rodzynki jak najbardziej. Co do ilości to ja bym zaryzykował nastaw na tych składnikach w ilości co najmniej 15 litrów.
Odpowiedz
Starałem się dokształcić z każdego z owoców, dlatego wcześniej przygotowałem sobie czeremchę. Aromat ma niesamowity, delikatna gorycz która mi nie przeszkadza, chyba w przyszłym roku zrobię solo. Jako dodatek wyczytałem że proponuje się ok 5-10 % objętości ale dodam więcej bo mi smakuje:D

Aronię myślę że również dodam ale po oddzieleniu od miazgi, w sposób kontrolowany - będę smakował i dolewał ostrożnie do kilku % objętości.

Co z tarniną? 1 kg wystarczy? Nie wiem co wnosi dobrego tarnina oprócz kolorku i ułatwienia klarowania. Jeżyny mam super dojrzałe, aromatyczne choć mało. Rodzynek dodam myślę nie więcej niż 0,5-1,0 kg. Do wieczora poczekam na sugestie i biorę się do pracy:D
Odpowiedz
Aronia wybija sie po pewnym czasie. Na poczatku nie jest az tak wyrazna, potem jej smak staje sie intensywniejszy.
Odpowiedz
Cytat z 1-go postu tego tasiemca .

(13-03-2007, 21:29)robkiz napisał(a): Witam
Pod koniec września nastawilem winko mieszając odpowiednio:
2,5kg głogu, 0,75kg bzu czarnego(ugotowanego w 1l wody) 0,5kg dzikiej róży, kiść jarzębiny i 100g aronii, 4 litry wody sok z dwóch cytryn oraz w sumie około 4kg cukru. Noo wody było więcej bo z cukrem doszło troche. Dość poweidzieć ze w sumie wyszło 10L nastawu.
Robert

2,5 kg----głóg
0,75kg---CB
0,5 kg ---DR
-jarzębina
-aronia
-sok z cytryny

Czyli można przyjąć że na 1kg owoców dałeś 1 litr czystej wody ?
Dobrze to rozumiem ?
Odpowiedz
Portwein sobie fermentuje spokojnie i stabilnie, sukcesywnie dokarmiany a ja mam pytanie: jakie nuty z dębu są pożądane w porto? Chcę sobie przygotować własne płatki i od stopnia ich uprażenia zależy aromat. A może ktoś ryzykował z płatkami wiśniowymi bo też takie mam?
Odpowiedz
ja akurat mam mocno palone przynajmniej tak na nich pisze ale takie bardzo mocno nie sa wygladaja raczej na srednie
Trudno mi powiedziec jaka bedzie roznica bo takich prob nie robilem. Eksperymentowac mozna zawsze więc - uzyj fantazji ;)
Odpowiedz
zrobiłem portwain, składniki : głóg , dr, czarny bez, jarzębina, hibiskus , rodzynki, daktyle i trochę spirytusu z chipsami średnio palonymi na koniec, jest super, polecam, teraz sobie leżakuje w butli, szkoda że nie mam nalewki z orzechów , w lipcu już orzechom nie podaruje :)
Odpowiedz



Skocz do: