Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ODMIANY - Gołubok
#1
Witam Macieja.

Chciałem się dowiedzieć u specjalisty co sądzisz o dosadzeniu kilku sadzonek Goluboka (granatowy przerobowy), dla uzupełnienia mojej skromnej winniczki.Nawiasem dodam że nie wyglądają dobrze tegoroczne odrosty,są jakby opanowane jakąś chorobą. Opryskiwałem Dithane i Ridomilem ale ciągle pada. Sadzonki Goluboka są do kupienia u państwa Kunickich w Gliwicach.
pozdr.:helo:
Odpowiedz
#2
Tadeusz - ja w życiu nie posadziłbym Gołuboka. Piłem kilka win z tej odmiany, żadnego dobrego. Nie sadź niczego jedynie dlatego, że akurat można kupić. Ba! nie sadź czegokolwiek, nawet, jakby dawali za darmo. Sadź to, o czym wiesz, że lubisz. Wydawało by się, że jeśli nie posadzisz teraz (np. Regenta, czy Ronda, bo po prostu już nie da się kupić), a dopiero przyszłą wiosną, to stracisz rok. A tak naprawdę, jeśli posadzisz teraz byle co, to za trzy lata zrobisz wino, wykarczujesz to, co posadziłeś i stracisz cztery lata. Ja przez to przeszedłem - wykopywałem około 200 krzewów.
A jeśli potrzebujesz odmiany silnie barwiącej, to tutaj masz nasz artykuł pt. "Odmiany intensywnie barwiące". Do dobarwienia wina z 20 krzewów posadź jeden np. Dakapo. To wystarczy.
Odpowiedz
#3
Cytat:Wysłane przez Tadeusz

...Chciałem się dowiedzieć u specjalisty co sądzisz o dosadzeniu kilku sadzonek Goluboka (granatowy przerobowy), dla uzupełnienia mojej skromnej winniczki....
"... Wino z każdym łykiem szepcze ci prawdę do ust. Mmm, wyśmienite. ..."
Z 'Gołubok'-iem Ci się to nie uda :helo:
Odpowiedz
#4
Dziekuje za namiar na te artykuly, i kilka rad w skrócie. Z moim polem to jest tak ze jest to laka z trawami, czyli ze czeka mnie duuuuzo pracy :P
Odpowiedz
#5
Romek, widzę, że jestes z Podkarpacia. Przyda Ci się ta pozycja.
Pozdrawiam,
Marek
Odpowiedz
#6
pieknie dziekuje :) Emto . juz sie drukuje :) pozbawiles mnie snu dziseijszej nocy :)
Odpowiedz
#7
Tadeusz, Gołubok z samego założenia jest złą odmianą , bo to nie vinifera , a jako hybryda - nie niemiecka ;)
A tak na poważnie , jeżeli chcesz uzupełnić skromną winniczkę , to spokojnie możesz posadzić kilka sztuk dla dobarwienia moszczu i wprowadzenia do wina trochę tanin , których Rondo i Regent są prawie całkowicie pozbawione.
Wino odmianowe może nie jest porywające , ale bez przesady, wcale nie jest złe. Gołubok ma oczywiście swoje wady - nadmiernie się zagęszcza i łapie mączniaka prawdziwego , ale przy kilku krzewach bez problemu sobie z tym poradzisz. Jak Ci się nie spodoba , to wykopiesz , w końcu to nie 200 szt. :lol:
Wogóle to przepraszam ,że się wcinam ( pytanie było skierowane do specjalisty), ale nawet specjalista mógł nie mieć szczęścia i nie trafić na dobre wino z Gołuboka.
Mnie smakowało , a w szczególności cuvee z Rondem.

Pozdrawiam serdecznie

Kuba
Odpowiedz
#8
Cytat:Wysłane przez olmek ...i wprowadzenia do wina trochę tanin , których Rondo i Regent są prawie całkowicie pozbawione.
Bój sie Boga, Kuba. Jeśli to miał być żart, to trzeba było wyraźnie to zaznaczyć. A jeśli faktycznie tak sądzisz, to ciężko się mylisz. Napisałeś coś tak absurdalnego, że brak słów.
Rondo Jurka Siemaszki z Suwałk (!) jest już znane nie tylko w Polsce. Okazało się np. dla Niemców, przyzwyczajonych do lekkich win ZBYT TANICZNE. Na konferencji Cool Climate, po degustacji tego wina, Jurek był oblegany już do jej zakończenia, przez profesjonalnych winiarzy z Kanady czy Szwecji również.
Moje Rondo i Regent 2007 są wyjątkowo ekstraktywne, taniczne, długie - po prostu solidnie zbudowane.
Porównanie Gołuboka z Regentem czy Rondem, nie wspominając o Pinot Noir nawet półgębkiem, to jak próba przekonania na rzecz Syreny 102 wobec Mercedesa S600. I to w przypadku, gdyby ceny Syreny i Mercedesa były jednakowe.
Rozumiem, że w Mławie może nie udać się i Rondo, że boisz się posadzić vinifery - masz lokalizacyjnego pecha. Ale żeby z tego powodu namawiać do sadzenia Gołuboka pod Opolem?!!
I skąd w ogóle pomysł, że Gołubok ma jakieś wyjątkowe, lepsze, czy też specjalnie dużo tanin? Ma kupę antocyjanów, fakt, ale tanin?

Jeśli pisząc "specjalista" miałeś na myśli mnie, to faktycznie mam solidnego pecha. Nie trafiłem jeszcze na porządne wino z gów...nej odmiany. Tak się smutno składa, że nikt z dość w końcu szerokiej grupy moich znajomych winiarzy - również. Widać mam pecha nie tylko w doborze win, odmian, ale i znajomych.
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez Maciej
Bój sie Boga, Kuba. Jeśli to miał być żart, to trzeba było wyraźnie to zaznaczyć. A jeśli faktycznie tak sądzisz, to ciężko się mylisz. Napisałeś coś tak absurdalnego, że brak słów.

No faktycznie , jeżeli Rondo jest zbyt taniczne , to brak mi słów ... absurd.

P.S. Dzięki Maciej za zrozumienie , ale Rondo mi dojrzewa ...
a vinifery pomimo strachu też mam.
Odpowiedz
#10
Cytat:Wysłane przez Maciej
Cytat:Wysłane przez olmek ...i wprowadzenia do wina trochę tanin , których Rondo i Regent są prawie całkowicie pozbawione.
Bój sie Boga, Kuba. Jeśli to miał być żart, to trzeba było wyraźnie to zaznaczyć. A jeśli faktycznie tak sądzisz, to ciężko się mylisz. Napisałeś coś tak absurdalnego, że brak słów. ...
Maciej, lejesz miód na moje serce...
Ja próbowałem zaledwie kilka win z Ronda/Regenta, ale szczególnej obecności tanin nie stwiedziłem. A zamierzam zastąpić kupowane tempranillo własnymi VW.
Mam nadzieję, że będą "zbyt taniczne":jezor:
Odpowiedz
#11
Cytat:Wysłane przez olmek No faktycznie , jeżeli Rondo jest zbyt taniczne , to brak mi słów ... absurd.
Skoro tak, to muszę Ci wierzyć. Jednak trudniej będzie Ci przekonać np. Antesa, prof. Rühla, Agę, Toma Voyteck i innych.
A to, co piłem sam i te flaszki ze zdjęcia widać mi się przyśniły...


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#12
Maciej , nie mam zamiaru nikogo przekonywać , po prostu moje wino z Ronda miało mało tanin i z takim samym problemem borykało się jeszcze kilku innych Kolegów ?( być może źle dobranych ;) ) Dodatek Gołuboka wyraźnie to poprawił.
Gdybyś przyszpilił listę odmian przez Ciebie nie akceptowalnych , nie było by tylu głupich pytań i jeszcze głupszych odpowiedzi ( np. mojej). Po co za każdym razem masz wybijać z głowy Aurory , Gołuboki czy Bianki , szkoda czasu i miejsca na serwerze.

Pozdrawiam

Kuba
Odpowiedz
#13
jestem za listą akceptowalnych i nieakceptowalnych:spoko:
Odpowiedz
#14
Witam wszystkich szanownych dyskutantów!

Widzę że tym Golubokiem rozpętałem niezłą wymianę zdań.Przyznaję że nie mam zielonego pojęcia o prawie żadnej odmianie granatowych winogron a tego nieszczęsnego "Gołubiewa" znalazłem przypadkowo w ofercie najbliższego ogrodnictwa z takim zachwaleniem jako szczepu odpornego na wszystkie plagi a jednocześnie poprawiającego walory smakowe i kolor.Wyrażnie bym się jednak przychylał do opinii Macieja (trafia mi do przekonania). Nie muszę już kupować sadzonek bo miejsce na nie będę miał dopiero we wrześniu. Zrozumiałem że dla mnie dobrą odmianą będzie Rondo lub jakaś podobna, czy mam rację? --na razie :eyes:
Odpowiedz
#15
Cytat:Wysłane przez emto Macieju, ja swoje sadzonki wsadziłem 17 maja. Czy ten termin może dla mnie oznaczac jakieś niebezpieczeństwa jesli chodzi o sadzonki? Czy mogą one dostatecznie nie dojrzeć, zdrewnieć do jesieni?
Ależ nie, w żadnym wypadku. Pisząc "za późno" miałem na myśli jedynie dostępność przyzwoitych sadzonek. Profesjonalne szkółki sprzedają sadzonki do końca kwietnia/początku maja.
Cytat:Wysłane przez TadeuszZrozumiałem że dla mnie dobrą odmianą będzie Rondo lub jakaś podobna, czy mam rację?
Tadeusz, niekoniecznie. To zależy od Twoich wymagań w stosunku do wina. Być może usatysfakcjonuje Cię i Gołubok. A może nawet Concord. Nie każdemu musi podobać się to samo. Jeśli jednak patrzeć na oceny specjalistów, nie zważając zupełnie na moje osobiste preferencje, to Rondo czy Regent zajmują w rankingu jakieś miejsce. Gołubok - żadnego.
Jedynie słusznej listy odmian akceptowalnych i nieakceptowalnych stworzyć się nie da. W końcu jest sporo ludzi, którzy kupują za własne pieniądze słodkie wina z Isabelli czy Lidii, bo im te wina po prostu smakują. A ja takieo czegoś przełknąć nie mogę. Z kolei odmiany powszechnie cenione w świecie winiarskim są ogólnie znane i potrzeby tworzenia jakiejś specjalnej listy chyba raczej nie ma.
Odpowiedz
#16
Witam,
zrobiłem kilka lat temu wyśmienite wino z Gołuboka . Śmiało można było porównać z Spatburgunder ( Pinot Noir) z jednej z niemieckich winnic jakie wtedy piłem.

Do dziś jeszcze nie doszedłem jak mi się to udało. ( Poważnie )
Odpowiedz
#17
Andrzej nie żartuj. Z Gołuboka można zrobić w miarę niezłe wino ale żeby było lepsze jak z Pinot Noir? No Chyba, że ten Pinot był kiepskiej jakości. :D
A tak nawiasem z Ciebie niezły archeolog. Która to by była już złota łopata? :diabelek:
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
#18
Po to są tematy, żeby w nich pisać, nawet po wielu latach.

Gdyby były niepotrzebne, to zostałyby usunięte. :spoko:
Odpowiedz
#19
:) Witam co myślicie  o winorośli saint pepin czy ktoś posiada te oto winorośl mam jeszcze 12 drzewek marechal foch :P
Odpowiedz
#20
Ciekaw jestem czy od 2008 r. Wasza opinia na temat wina z Gołubok'a się zmieniła. Wiadomo, że rodzimi winiarze robią coraz lepsze wina i nauczyli się różnych odmian. Mimo to np. Ronda i Regenta jakoś nadal nie mogę polubić a piłem już od wielu winiarzy za to Czarne (100% Gołubok) z winnicy świdnickiej kupiło mnie ostatnio od pierwszego momentu (dlatego właśnie zacząłem czytać o tej odmianie). Niestety nie mam porównania wina z tej odmiany od innych ale wg mnie (na bazie wspomnianego wina) da się z tej odmiany zrobić naprawdę zacne wino.



Skocz do: