Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Trójniak wyhamował na 17,5 i co teraz?
#1
Trójniak (agrestniak na wielokwiecie, Johannisberg m 35, 21 l) od 20.07. przerobił w miesiąc z ok. 35 * Blg na 18,5 *, (dodawalem 2 g activtu), przez następne 10 dni do 17,5*, a dalej się leni; od góry wyraźnie zaczyna się klarować, zakręcony bulknie coś troszkę i stop.

Myślałem, że zejdzie gdzieś do 10-ciu, co robić? czekać, zlewać czy restartować , (mam bayanusy i Johannisbergi), jest słodki bardzo, czy może taki zostawić, ile toto może mieć % ? - to mój pierwszy miód... .

A może go na czwórniak przerobić? Tylko nie wiem czy bez nowej MD restartowej jeszcze ruszy.
Odpowiedz
#2
Czy poza 2 g activitu dawałeś jeszcze jakąś pożywkę?
Odpowiedz
#3
http://www.wino.org.pl/forum/showthread....#pid140885
Myślę, że wyżej masz najskuteczniejszą metodę.
Powodzenia.
Odpowiedz
#4
Tak, była pożywka; najpierw do MD po szczypcie aktivitu i podstawowej ( fosforan dwuamonowy), na starcie 4 g podst. i 2 g. activitu, i jeszcze przy 18,5 * Blg 2 g a.

Z dolewaniem spirytusu to... jeszcze poczekam.
Odpowiedz
#5
Za mało poż. kompleksowej, min. 0,5g/L na starcie i koniecznie wtedyż drożdże aktywne w takiej samej dawce. DAF nie jest za dobry jako poż. główna bo zawiera tylko N i P.
A jeśli chodzi o poż. kompleksowe to najlepiej zmieszać ze 2 różne (w tym jedna z celulozą lub elementami komórek drożdży), co by sie na wszelki wypadek uzupełniły. Oprócz Acitivitu np. Enartis Nutriferm Advance lub Fermaid K.
Odpowiedz
#6
Cyt." Za mało poż. kompleksowej, min. 0,5g/L na starcie "

czyli na 20 l jakieś 10 g

mam tylko activit, ale poszukam w lokalnych sklepach a jak nie to zamówię ...

A jakby go tak już zostawić ? Słodki bardzo, jak będzie dojrzewał? Bo co się stanie jak dodam pożywki (i trochę wody) a nie ruszy fermentacja?

Może później białym młodym winem " podprawić " to jeszcze trochę dorobi. Jest taki plan, już kiedyś robiłem białe miodowo -ziołowe, stąd domyślam się , że dodatek winogronowego nie zepsuje smaku.
Odpowiedz
#7
Ze swojej strony mogę polecić: Restart trójniaka - UDANY!!!. Gdybyś poszedł w tą stronę informuj proszę o wynikach. :)
Odpowiedz
#8
Że też ja tego wcześniej nie znalazlem :glupek:

Dziękuję bardzo, to się nazywa podejście do tematu . Dzięki, brawo!

Cyt. " (...) Zaobserwowałem, że jeśli w nastawie unosi się jakiś nośnik, pozwalający drożdżom dopłynąć do powierzchni, ich żywotność jest znacznie lepsza. (...)

Też już kiedyś dochodziłem do takiego wniosku ale ... czy warunki, tzn. nastaw, u góry i na dole butli różnią się? Czym? Stężeniem cukru, temperaturą? Jeśli tylko o dostęp powietrza chodzi to kręcenie butlą powinno pomóc...

Spróbuję tego restartu, nowe dowiadczenie jakieś, a może i miodzik uratuję .
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez Crazy_Cat
Gdybyś poszedł w tą stronę informuj proszę o wynikach. :)



Jeszcze raz wieeelkie dzięki! Pomysł rewelacyjny.
Od wczoraj walczę...
- najpierw MD, Bayanusy 25 g bo tylko tyle miałem, + 1 g Activitu, łyżeczka cukru i utarte grubo 2 jabłka, 150 ml miodu 0,5 l wody, temp. 35*C, (godz.20.30)

od razu zrozumiałem po co te jabłka, efekt niezwykle przemawiający do wyobraźni .
Po 8 godz. fermentacja wyhamowała, środek nocy - kurcze, mogłem zmierzyć Blg :glowa_w_mur:
ale było widać, że jabłka utonęły, drożdże opadły na dno.
Dodałem 2 g Ac. i 150 ml brzeczki, natychmiast zaczyna buzować , po 20 min.dodałem jeszcze 250 ml z nastawu.
Po kolejnych 2 godz. przelałem do 5-ki, dolałem 1,5l + 2g Ac., buzuje więc dosypiam...
Następne 3 godz. + 1,5 l - pracuje aż miło.
Po 12 godz. czyli 20.30 połączyłem tę 5-litrową MD ( 9*Blg)ze zlanym znad osadu nastawem + 10 g Ac. (czyli ok. 0,5g/l)i teraz już bulka wesolutko.
Dzień był upalny ( w mieszkaniu 24*C) to też sprzyjające fermentacji warunki. Do jakiego poziomu cukru zejdzie? Poczekam cierpliwie a jak będzie koło 8 to zdecyduje czy nie dodać 1l miodu, bo po nieudolnych próbach restsrtu i teraz MD to już nie trójniak.
Bardzo dziękuje za dobra radę - to bardzo pouczające doświadczenie. Mój błąd napewno polegał na odcedzeniu suszu jabłkowego z Johanisbergów, który odpadł razem z resztkami agrestu, i nie zastosowaniu się do wymaganych przepisem ilości pożywki. Teraz też dałem mniej, ale już więcej nie mam. Pozostaje liczyć na fart - pieni się i buzuje czyli OK.
Odpowiedz
#10
ehhhh... gdyby tylko niektórzy nie bali się czytać. W drugiej odpowiedzi od góry już miałeś link do restartu.
Odpowiedz
#11
Restart wg Crazy_Cat,a przebiega pomyślnie, wczoraj wieczorem było 14*Blg, buzuje wspaniale... :brawo:

Chciałbym dodać jeszcze litr miodu, kiedy i jak to zrobić? :niewiem:
Odpowiedz
#12
Od 3 dni widzę , że się klaruje, opadły drożdże, "pociemniało" , bulknie sparodycznie... . Poziom cukrów zatrzymał sie na 9* Blg (bez poprawek);
trudno, tak już zostanie, smak do zaakceptowania a jeszcze pewnie się wyrobi.
W sumie restart uważam za udany, DZIĘKUJĘ za dobra radę; a to, że zatrzymało sie na 9*, to biorąc pod uwagę cukier z agrestu, a był bardzo słodki, chyba mieści się w normie.

Poczekam ze 2 dni i zleję odcedzając jabłka.



Skocz do: