05-11-2003, 11:56
Dla nieposiadających pras i urzadzeń tłoczących problemem jest odsączenie miazgi od moszczu - durszlaki, worki, odciskanie, brudne "łapy"(moje ulubione momenty). Wpadłem więc na taki pomysł: jako, że fermentuję w beczce (mniej boli brzuch od potrząsania butlem przy opróżnianiu) chcę spróbowac wsypac miazgę do dużej siatki - takiej jak na ryby (bez kółek) i tak przefermentowac do wyługowania barwnika etc. Nie wiem tylko z czego zrobiona jest taka siatka -jakis plastik (nylon) nienasiąkliwy. Może ktos ma jakies informacje?
Potem wystarczy zawiesic nad moszczem na nockę i ładnie obcieknięte - nie utlenione ( a przynajmniej niewiele bo CO2 jest dookoła). Co brac na to?
Potem wystarczy zawiesic nad moszczem na nockę i ładnie obcieknięte - nie utlenione ( a przynajmniej niewiele bo CO2 jest dookoła). Co brac na to?


)