Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przepis na autorski miód
#1
Chciałbym podzielić się z kolegami i koleżankami przepisem na miodek. Przepis jest jak najbardziej autorski i zgoła zupełnie przypadkowy.
Dwójniaka karmelowo-pomarańczowy:
3 litry miodu Lipowego
4 litry wody
0,5 kilo cukru białego
0,4 kilo cukru karmelizowanego
Sok z trzech pomarańczy + skórka otarta
Mieszamy miód z wodą i sycimy ok.30-40 minut.
W tym czasie na patelnie wsypujemy cukier biały i karmelizowany. Czekamy aż się rozpuści i zbrązowieje. Dodajemy skórkę otartą z trzech pomarańczy. Smażymy ok.3 minut Dolewamy sok z pomarańczy. Wrzucamy 10 goździków, 4 ziarna jałowca, 5 ziarenek zielonego pieprzu. Całość gotujemy na wolnym ogniu ok. 6-10 minut. Dodajemy do brzeczki i starannie mieszamy. Gotujemy całość maksymalnie 15 minut. Studzimy.
Dodajemy MD (ja robiłem na Zamoyskim Tokaju). Początkowe Blg równe 49. Po przerobieniu równe 19Blg.

Musze się wytłumaczyć z tego cukru. To był zupełny przypadek. Przy zaczynaniu brzeczki ( miało być 6 litrów) dwójniaka, zostałem zaatakowany kilkoma rozmowami telefonicznymi. Nim się zorientowałem, dolałem litr wody więcej, niż zamierzałem. Nie mając więcej miodu postanowiłem trochę oszukać naturę. Okazało się że w domu mam tylko 0,5 kilo cukru białego, więc dodałem także cukru karmelizowanego.
Po dwóch latach ( dokładnie wczoraj to było) postanowiłem zlać po raz kolejny z nad osadu. W trakcie próby organoleptycznej, okazało się, że ten miodek JEST DOSKONAŁY w smaku. Brak mu jeszcze harmonii, ale podejrzewam że za 5 lat to będzie „miód w gębie”. Nazwę go „Telefoniczny” albo „Yabberak”.
Odpowiedz
#2
49 Bllg to poziom startowy dwójniaka a nie półtoraka.
Czy w smaku jest wyczuwalna pomarańcza?
Odpowiedz
#3
Poprawiłem na dwójniak. Fakt, "mea culpa". W jednym miejscu napisałem połtorak a w innym już właściwie - dwójniak.
W smaku dominuje miód, tyle, że z egzotycznym posmakiem w tle.
Odpowiedz
#4
Cytat:Wysłane przez Yabber
...
0,5 kilo cukru białego
0,4 kilo cukru karmelizowanego
...
Do prawdziwych miodów pitnych nie używamy cukru.
Ale i tak jestem ciekaw efektów. Relacjonuj na bieżąco. :spoko:
Odpowiedz
#5
Ja także nie używam cukru. Uważam to za profanacje. W tym jednak przypadku, był to wypadek przy pracy. Mógłbym oczywiście zrobić trójniaka, ale prawde powiedziawszy, pierwszego trójniaka zrobiłem miesiąc temu. Dotychczas raczej preferując dwójniaka i półtoraka. Mam nadzieje, że spotkamy się na zlocie mazowieckim w najbliższym czasie, to przywioze butelke do spróbowania, choć młody i nie zharmonizowany.



Skocz do: