13-11-2008, 19:35
Czyniąc zapasy suszonych owoców na zimę (na nalewki i winko), niejako przy okazji narwałem i nasuszyłem dzikich polnych jabłek niezwykle aromatycznych. Zainspirował mnie ich zapach właśnie. Zrobiłem tak:
Wszystko drobno pokrojone i wymieszane;
- szklanka suszu z jabłek,
- szklanka suszonej (wypestkowanej) dzikiej róży,
- szklanka hibiscusa,
- 1/2 szklanki suszonej borówki,
- 1/2 szklanki suszonej tarniny,
- 1/4 szklanki suszonego głogu,
- 2/3 szklanki czarnej herbaty,
- 1/2 szklanki suszonej melisy,
- 1/2 szklanki suszonej mięty.
Na szklankę dwie łyżeczki herbatki zalewam wrzątkiem, a po 10 minutach cukier lub miodek i rum do smaku.
Dla mnie i moich "papużek" pycha. Zima zapowiada się smacznie.
Może ktoś robi eksperymenty herbatkowo-owocowe? Jakieś przepisy? Sugestie?
Wszystko drobno pokrojone i wymieszane;
- szklanka suszu z jabłek,
- szklanka suszonej (wypestkowanej) dzikiej róży,
- szklanka hibiscusa,
- 1/2 szklanki suszonej borówki,
- 1/2 szklanki suszonej tarniny,
- 1/4 szklanki suszonego głogu,
- 2/3 szklanki czarnej herbaty,
- 1/2 szklanki suszonej melisy,
- 1/2 szklanki suszonej mięty.
Na szklankę dwie łyżeczki herbatki zalewam wrzątkiem, a po 10 minutach cukier lub miodek i rum do smaku.
Dla mnie i moich "papużek" pycha. Zima zapowiada się smacznie.
Może ktoś robi eksperymenty herbatkowo-owocowe? Jakieś przepisy? Sugestie?



, łyżeczka do kawy kardamonu mielonego, zalewamy, czekamy aż się ładnie zaparzy i rozlewamy do filiżanek; jak ktoś lubi można słodzić kostką cukru, w smaku bardzo przypomina herbatkę z rumem.

